Ozdoby świąteczne – pierwsza próba [Morela szyje]

W zeszłym roku miałam wiele planów związanych z szyciem. Najpierw wielka euforia, bo w morelkowej pracowni pojawiła się maszyna do szycia, a potem rzeczywistość, która nie pozwalała na znalezienie zadowalającej ilości czasu na szycie. No dobra, nie było ( i nie jest) chyba, aż tak źle, bo udaje mi się siadać do maszyny w miarę … Czytaj dalej Ozdoby świąteczne – pierwsza próba [Morela szyje]